Szybkie czytanie a zasób słownictwa

:: Szybkie czytanie a zasób słownictwa ::

Często dostaję pytania od młodzieży, która ucząc się szybkiego czytania ma problemy ze zrozumieniem tekstu. W dużej mierze to nie szybkie czytanie jest problemem. Techniki szybkiego czytania są jak tuning samochodu, który pozostaje ten sam – ale osiąga lepsze wyniki. Problemem okazuje się zbyt wąski zasób słownictwa.

W czasach, gdy ogranicza się ilość czytanych książek, a ogląda coraz więcej filmów i słucha nagrań – młodzież traci kontakt z dużą częścią słownictwa. Wiadomo bowiem, że język mówiony to ok. 1000 słów. Czasem więcej lub mniej. Natomiast w naszym słowniku jest ich znacznie więcej!

Podobnie w szkołach. Kiedyś jedynym sposobem na poznanie lektury było jej przeczytanie. Dzisiaj większość młodych osób woli przeczytać opracowanie lub obejrzeć film.

Jak zwiększać swój zasób słownictwa?

1)      Spotykając się z wyrazem którego nie rozumiesz – zapisz go, a w wolnej chwili sprawdź w słowniku co oznacza.

2)      Poznaj przedrostki, przyrostki i rdzenie wyrazów. Dzięki temu zrozumiesz wiele słów, które zobaczysz pierwszy raz.

3)      Czytaj jak najwięcej książek. Wykorzystaj czas w drodze do szkoły, uczelni, pracy; przerwy, czas spędzony na przystanku… Wiele nowych telefonów komórkowych i odtwarzaczy mp4 pozwala na odczytywanie plików tekstowych. Skopiuj więc kilka książek (które możesz znaleźć w Internecie) i w każdej wolnej chwili czytaj.

4)      Czytaj książki różnych autorów. Każdy autor ma swój własny zasób słownictwa, który różni się od innego.

5)      Jeśli masz dzieci lub z nimi pracujesz – zabaw się w gry słowne.

Pamiętaj – im większy zasób słownictwa posiadasz, tym większe zrozumienie tekstu i możliwości szybkiego czytania!

Malucha też możesz poddać tiuningowi, ale czy pojedziesz nim tak szybko jak Porsche, BMW czy Ferrari? Nie sądzę… Tutaj liczy się fundament, a nie tylko to, co na nim stoi!

Pozdrawiam,

Marcin

PS.: Zobacz darmowy kurs szybkiego czytania.

Tags: , ,

Leave a Comment