Szybkie Czytanie: Pytania i odpowiedzi cz. 6

Dzisiaj kolejna seria pytań i odpowiedzi. Zapraszam do lektury!

* Czy przy szybkim czytaniu zapamiętam tekst?

Tak. Zapamiętywanie wiedzy nie jest tylko związane z prędkością czytania, ale takimi czynnikami jak: koncentracja, ustalanie celów, krotność czytania tekstu (przy wolnym czytaniu jest to 1 raz, przy szybkim zalecamy min. 3 razy), motywację, stawianie pytań, etc.

Przeciętna osoba po przeczytaniu książki, następnego dnia pamięta do kilkunastu procent, a w ciągu tygodnia, miesiąca – wiedza zanika i pozostaje już sam tzw. ślad pamięciowy.

Zaawansowany czytelnik może zwiększyć procent zapamiętanej wiedzy, poprzez odpowiednią jej selekcję (już w trakcie czytania), odpowiednią strategię i podejście do czytania (3x, koncentracja, cele, itd.) oraz tworzenie notatek – najlepiej w postacie map myśli. Wtedy możemy zapamiętać wszystkie informacje, na których nam zależy.

* W jakim czasie można zwiększyć efektywność czytania pod względem czasu i zapamiętywania?

To zależy głownie od poświęconego na naukę szybkiego czytania czasu, zaangażowanie i ćwiczenia, a także ustalonego celu (prędkość i zapamiętywanie).

Już sama eliminacja „złych” nawyków czytania takich jak: brak celu, brak rozgrzewki, regresja, nieużywanie wskaźnika, etc – to wzrost o 50-300% prędkości oraz zrozumienia i zapamiętania treści. A wprowadzenie kilku zmian zajmuje tyle, co przeczytanie o nich i zastosowanie przy najbliższym czytaniu (wskaźnik, cel, rozgrzewka).

Dla osiągnięcia większego tempa, potrzebne są ćwiczenia. Przykładowo, po moim kursie szybkiej nauki i czytania który trwa 20 godzin (2 weekendy), uczestnicy przyśpieszają do ok. 900-1200 snm przy wyższym lub porównywalnym procencie zrozumienia, jak na początku. Czyli w tym wypadku wystarczy ok. 8 godzin ćwiczeń + codzienne ćwiczenia w domu, zajmujące ok. 30 minut.

Podobnie w darmowym kursie online szybkiego czytania, który zajmuje 50 dni po ok. 15-30 minut. Uczestnicy którzy faktycznie przyłożyli się do ćwiczeń, osiągają prędkość 700-1300 snm (choć zdarzały się osoby, które pochwaliły się wynikiem 1500 i 1700 snm).

Jeśli chodzi o samo zrozumienie, to najlepszym sposobem jest:

1)     zwiększenie poziomu koncentracji, podczas ćwiczenia

2)     ustalanie celu czytania

3)     czytanie min. 3 razy tego samego tekstu (pierwsze i trzecie czytanie bardzo szybkie, środkowe w tempie pozwalającym na pełne rozumienie).

4)     Tworzenie notatek w formie map myśli do każdej lektury

Przydatne linki:

* Czy moje umiejętności po kursie szybkiego czytania wzrosną do tego stopnia, ze będę w stanie zapamiętać nawet drobny szczegół czytanego tekstu?

Na początek warto odróżnić zapamiętywanie tekstu od zrozumienia. Dokładnie opisałem ten problem w tym artykule: http://szybkanauka.wordpress.com/2010/07/07/dlaczego-tylko-niektorzy-potrafia-odroznic-czytane-od-uczenia/

Druga sprawa: Szybkie czytanie to również umiejętność selekcji tekstu. Na ogół nie ma potrzeby zapamiętania każdego drobnego szczegółu tekstu. Chyba, że uczymy się czegoś na pamięć, aby tekst później wyrecytować. To jednak zupełnie coś innego.

Celem czytania jest najczęściej zwiększenie wiedzy w jakimś konkretnym zakresie. Po to, aby zyskać nową umiejętność, być na bieżąco z rynkiem, czy zdać klasówkę lub egzamin. W takich przypadkach wystarczy czasem 20-30% tekstu, które faktycznie jest ważne. Reszta, to słowa wypełniacze i tzw. „lanie wody”, które zdarza się w większości książek.

Dlatego nie ma najmniejszego sensu, aby taką treść zapamiętywać. To tylko strata naszego cennego czasu i zaśmiecanie pamięci. Szybkie czytanie pozwala czytelnikowi na odbiór tylko pożądanych informacji, które są zgodne z celem przeczytania danej lektury.

Natomiast jest oczywiście możliwość zapamiętania wszystkiego. Np. na olimpiadach z szybkiego czytania, niektórzy rekordziści przy prędkości kilka, kilkanaście czy nawet kilkadziesiąt tysięcy słów na minutę, potrafią rozumieć i zapamiętać ok. 90-95% a nawet więcej.

Pozdrawiam,

Marcin Kijak

Tags: , , , , ,

Leave a Comment