Uważaj! Wielki, gruby wąż atakuje…

Witam serdecznie,

przesyłam wiadomość, jaką otrzymałam od Rafała Dudka (autor i trener w Synergii). To ciekawa historia i warto ją poznać.

Oto ona:

Wyobraź sobie, że wędrujesz przez gęstą dżunglę. Wszędzie wokół Ciebie rosną kolorowe rośliny. Rozlega się symfonia ptaków. W dżungli nie jest bezpiecznie i uważnie wpatrujesz się w drogę przed sobą.

Najgroźniejsze są jadowite węże, które potrafią zabić jednym ukąszeniem. Stawiasz ostrożnie każdy krok, upewniając się, że na żadnego nie nadepniesz.

Nagle kilka metrów przed sobą dostrzegasz coś w trawie. To wąż! Zamierasz w miejscu. Ten łuskowaty osobnik w ogóle się jednak nie rusza.

Ostrożnie i powoli podchodzisz do niego. Gdy dzieli Cię od niego już tylko kilka kroków…  zauważasz, że to nie wąż, ale patyk! Tylko Ci się zdawało, że widzisz węża.

Przecież to tylko kilkumetrowy, zarośnięty zielonym mchem kij. Patrzysz na niego i uśmiechasz się.

Pozwól, że zadam Ci teraz pytanie:

Wiedząc, że to tylko kij, czy potrafiłbyś się go przestraszyć? Na to już za późno! Gdy raz doświadczysz oczywistego faktu, to nie możesz już wrócić do starych złudzeń.

To jest tak samo prawdziwe z wężem i kijem, jak i z wieloma sytuacjami w życiu. Gdy raz przejedziesz się Ferrari, to inaczej będzie Ci się jeździło swoim autem. Gdy doświadczysz efektywności map myśli, to linearne notatki stracą swój urok. Gdy doświadczysz szybkości i skuteczności zaawansowanych metod szybkiego czytania, to już nigdy nie wrócisz do ślimaczego tempa 250 słów na minutę. No chyba, że jest to poezja :)

Czy nadal czytasz książki słowo za słowem i strona za stroną? Kiedyś wydawało mi się to normalne, że książkę czyta się w kilkanaście godzin. Nie miałem pojęcia, że w tym czasie mogę przeczytać książkę lepszymi metodami i wybrać się jeszcze na całodniową wycieczkę rowerową.

Przełomem było dla mnie szkolenie Magia Czytania 2.

Na tym dwudniowym kursie przeczytałem w cztery godziny „Zręczność Językową” – książkę wystarczająco grubą na dwadzieścia godzin zwykłego czytania.

To był moment dostrzeżenia metaforycznego kija. Już nie mogłem wrócić do powolnego czytania, bo umierałem z nudów.

Gdy pierwszy raz fotograficznie wchłoniesz całą treść książki, a potem błyskawicznie wyciągniesz z niej wszystkie potrzebne fakty, to dopiero wtedy zrozumiesz co, to znaczy CZYTAĆ. I nie będziesz mógł już przesuwać oczu po literkach w ślimaczym tempie, bo odezwie się głos w Twojej głowie mówiący: „Przyspiesz wreszcie, bo Ci mózg zaśnie z nudów!”. Będziesz skazany na efektywność.

Przeczytaj książkę z turbo dopalaczem i sam odczuj różnicę już teraz :: Kliknij Tutaj

Pozdrawiam

Rafał Dudek

PS.:  Jeśli chcesz skorzystać z darmowych porad i artykułów na temat szybkiej nauki, szybkiego czytania i rozwoju osobistego – zapisz się już teraz na darmowy e-zin DaVinchi News

Tags: ,

Leave a Comment